Miniona sobota dla wielu Polaków nie będzie źródłem miłych wspomnień. Mimo iż w naszej okolicy kibiców piłki nożnej nie brakuje, to jednak mieszkańcy Gminy Wicko są w nieco lepszej sytuacji. Wielu z nas z przyjemnością będzie wracać myślami do wydarzeń z dnia 16.06.2012, by przywoływać obrazy z Festynu Rodzinnego w Szczenurzy.
W organizację imprezy zaangażowani byli pracownicy szkoły, Rada Rodziców i Sołectwo Szczenurze. Nie sposób jednak pominąć w tym miejscu darczyńców, bez których liczne konkursy nie stałyby się aż tak atrakcyjne. Przybyłym na teren szkoły gościom dostarczono wrażeń o zróżnicowanym charakterze. O kulinarne doznania dbał między innymi Ryszard Szczegiecki serwując przepyszną karkówkę z grilla. Członkinie Rady Rodziców wraz paniami pracującymi w szkolnej kuchni uzupełniały bogate menu własnymi specjałami. Każdy kto najadł się do syta, mógł spalić nieco kalorii startując w nieszablonowych konkurencjach organizowanych przez pana Witolda Krużyckiego. Sportowe ambicje można było zrealizować w konkurencjach indywidualnych oraz rodzinnych. Sprawność fizyczna startujących mogłaby wprawić w zakłopotanie niejednego atletę, co w wielu przypadkach jest zasługą samego organizatora.
Organizatorzy festynu przewidzieli również atrakcje realizujące duchowe potrzeby zebranych. Na scenie pojawili się uczniowie uczęszczający na lekcje języka kaszubskiego, którzy pod opieką pani Izabeli Brzeskiej przygotowali przedstawienie spójne z kulturą Pomorza Środkowego. Tego dnia mogliśmy oglądać również profesjonalistów (niczego nie ujmując naszym żakom), czyli aktorów Teatru Władca Lalek. Tematem przewodnim występów był świat piratów. Styl życia korsarzy przypadł do gustu zwłaszcza najmłodszym gościom. Oprawę muzyczną festynu zapewnił zespół Dwie Barwy, który tworzą Luba i Wiktor Rajbuszenkowie.
Dzięki zdolnościom plastycznym pani Barbary Iskry, twarze niemal wszystkich dzieci zmieniały swe oblicza wedle indywidualnych preferencji. Wielu zwolenników skupiła również szkolna loteria. Powodem tak dużego zainteresowania z pewnością był urok nauczycielek odpowiedzialnych za owe przedsięwzięcie, choć może w pewnym stopniu również chęć wygranej. Uwieńczeniem imprezy była dekoracja uczestników sportowych konkurencji oraz losowanie głównych nagród wspomnianej już loterii. Poza materialnymi korzyściami niewątpliwym atutem tej części imprezy był uścisk dłoni pani Dyrektor Wioletty Malek.
Szkolne boisko w Szczenurzy z oczywistych względów nie skupiło tylu osób co nowoczesny stadion we Wrocławiu. Festyn Rodzinny jest inicjatywą o charakterze lokalnym i rozpatrywany wedle tych kryteriów był niewątpliwie dużym sukcesem.



