Zasługi uczniów Szkoły Podstawowej w Szczenurzy na arenie sportowej są nie do przecenienia. Dowodzą tego liczne trofea połyskujące w szkolnych korytarzach, czy też powszechne uznanie jakim cieszy się nasz klub sportowy „Ekoludek”. Jednak prawdziwy sportowiec wie, że nie nigdy nie jest tak, by nie mogło być lepiej.
Zgodnie z duchem tej idei postanowiono rozszerzyć zakres krzewienia kultury fizycznej o sporty zimowe. Siódmy dzień lutego był inauguracją projektu „Łyżwy i ja. Nauka i zabawa” współfinansowanego przez Fundusz Zajęć Sportowych dla Uczniów. Przez kolejne dni (07-09.02.2012) wychowankowie klas II i III, pod bacznym okiem instruktora, będą szlifować technikę łyżwiarską
Po pierwszym dniu spędzonym na lodowisku w Łebie, można pokusić się o stwierdzenie, że było warto. Radość na twarzach adeptów łyżwiarstwa, wzajemna pomoc, czy też pierwsze samodzielnie pokonane metry, to obrazy dowodzące słuszności podobnych przedsięwzięć.
Drugi dzień nauki jazdy na łyżwach rozpoczęty został w dobrych nastrojach. Uczniowie bogatsi o doświadczenia zadbali o odpowiedni strój i pozytywne nastawienie. Znając już podstawy poruszania się po lodzie, dzieci radziły sobie znacznie sprawniej. Poziom umiejętności wzrósł na tyle, że Pani instruktor postanowiła urozmaicić zabawę szczyptą sportowej rywalizacji. Niestety nie obyło się przy tym bez kilku upadków, jednak nie wpłynęły one znacząco na motywację usportowionej młodzieży.
Czwartkowy poranek był ostatnią okazją aby w gronie uczniów S. P. w Szczenurzy oddać się zabawom na lodzie. Fakt ten trapił dzieci, jednak tylko do momentu, w którym weszły na taflę łebskiego lodowiska. Wśród rozbawionych łyżwiarzy trudno było dostrzec smutną minę. Podobnie jak wczoraj, część czasu wypełniła sportowa rywalizacja. Poziom startujących był bardzo wyrównany, co czyniło z zabawy prawdziwe widowisko. Konkurencje odbywały się w duchu fair play i jak zauważyli zawodnicy, to nie wynik, lecz dobra zabawa były tu najważniejsze.
Wielu uczniów będących uczestnikami projektu „Łyżwy i ja. Nauka i zabawa” po raz pierwszy w życiu miało okazję spróbować swoich sił jeżdżąc na łyżwach. Po zaledwie trzech spotkaniach okazało się, że wszyscy świetnie sobie z tym radzą. Łatwość w opanowywaniu tej dyscypliny była zaskoczeniem zarówno dla opiekunów, jak i samej Pani instruktor.

