Aktualny obraz polskiego patriotyzmu posiada wiele oblicz. Część rodaków wyraża swoje uczucia uczestnicząc w marszach narodowych. To bardzo piękna i umotywowana tradycją idea. Szkoda tylko, że niektóre pochody próbują być bardziej polskie niż inne. Eksponowanie symboli narodowych jest jeszcze częstszym przejawem patriotyzmu. W ostatnich latach flagi zaczęły się pojawiać nie tylko na masztach i domach, ale również na samochodach. Radość z tego faktu psuje jednak obraz obrzucających się obelgami kierowców, w tak właśnie ozdobionych autach. Nie ważne jaką formę patriotyzmu się wybierze, ważne by wyrażane przez nią uczucia były szczere.
W naszych obchodach Narodowego Święta Niepodległości również postawiliśmy na zróżnicowanie form, ale i szczerość. Zaczęło się od wykonania przez uczniów klas młodszych „Piechoty”. Ów tradycyjny przejaw patriotyzmu uzupełnił występ wokalno – taneczny starszych uczniów. Łącznikiem tradycji i nowoczesności był solowy występ Wiktorii Elwart. Młoda wokalistka zaprezentowała harcerski utwór „Krajobrazy”. Trudno o lepsze wzorce dla młodzieży, niż te przekazywane podczas zbiórek. W dalszej części apelu tradycja ustępowała współczesności. Na scenie pojawili się uczniowie, którzy rapowali o Stanisławie Auguście Poniatowskim. Po nich przyszedł czas na finał w postaci przepełnionego symboliką tańca w wykonaniu uczniów klasy VI.
Mimo iż kontekst historyczny święta nie jest znany wszystkim żakom, to nasi artyści okazali się wielkimi patriotami. Angażując się w przygotowania byli świadomi wielu trudów i wyrzeczeń. Czynili to jednak z wielką radością, ponieważ wszyscy dobrze wiedzieli po co i dlaczego to robią.



