Skocz do głównej treści strony
Szkoła Podstawowa w Szczenurzy

Niech rozkwita każda Kobita!

           Napoleon mawiał, że Bógtakże dokonywał prób literackich. Prozą w Jego wykonaniu jest mężczyzna, poezję natomiast stanowi kobieta. Idąc śladem tych porównań należy dodać, że współistnienie wymienionych tu gatunków dość często rodzi dramat (jakże intrygującą skądinąd formę ekspresji). Słowa francuskiego stratega posiadają przenikliwą słuszność. Poezja jest piękna, a jednocześnie nieodgadniona, tajemnicza, niemalże tak, jak kobiety właśnie. Ta metaforyczna charakterystyka motywuje męską fascynację ukierunkowaną na płeć przeciwną, wyjaśnia również istnienie tak wyjątkowych dni jak chociażby 8 marca.

            Szacunek i życzliwość wobec niewiast winno się okazywać stale. Jednak w Dniu Kobiet przejawy tych uczuć zwiększają natężenie, tak jak to miało miejsce w murach naszej szkoły. Z tej wyjątkowej okazji przygotowano apel, na którym swoje umiejętności sceniczne zaprezentowali wyłącznie chłopcy. Mateusz Ciaciak, pełniący rolę konferansjera, zaprezentował tyleż samo złożoną,  co dramatyczną genezę święta kobiet. Po teoretycznym wprowadzeniu, nasz szkolny Krzysztof Ibisz, zaprosił na występ Jakuba Dubaja, Kacpra Kruczykowskiego, oraz Michała Szymichowskiego.  Przedstawienie posiadało formę playbacku utworu Edyty Górniak „Jestem kobietą”. Tytułową deklarację bycia kobietą, dość poważnie potraktował Kuba, który swym przebraniem wywołał gromki śmiech widowni. Równie dużym uznaniem cieszyły się występy recytatorów. Szymon Nowak i Dawid Jankowski wspólnie podjęli się prezentacji wiersza Adama Mickiewicza „Niepewność”. Wprawdzie trochę zabrakło do interpretacji Marka Grechuty, jednak chłopcy mają jeszcze czas, by nabrać odpowiedniej wrażliwości względem poezji (lub idąc za Napoleonem – Kobiety). Ze swym zadaniem świetnie poradził sobie Błażej Karpus. Literacki gust czwartoklasisty nieco odbiega od romantycznej klasyki. Utwór Antoniego Słonimskiego („Oczy”), który usłyszeliśmy dzięki Błażejowi, mimo iż oszczędny w formie, prezentuje znaczne walory treściowe. Podczas części artystycznej apelu miał miejsce jeszcze jeden występ. Dzięki inwencji wykonawców (ponownie Kuba – oczywiście w roli kobiety - i Kacper) scenka rodzajowa stała się swoistą adaptacją popularnego serialu. Rodzinne dramaty Ferdka i Halinki ukazały wartości uniwersalne, gdyż wzbudziły największy aplauz wśród oglądających.

            Przy okazji apelu nagrodzono laureatów konkursu weryfikującego wiedzę o pożarnictwie. Dyplomy oraz cenne nagrody otrzymali: Kornelia Szczepaniak, Maria Stasiak, Kacper Kruczykowski, Magdalena Górecka oraz Natalia Tomkowicz.

            Miłym gestem było zaproszenie na środek holu potrójnej solenizantki. Była bowiem wśród nas dziewczyna, która obchodziła urodziny, imieniny i dzień kobiet, w tym samym czasie. Beata Widera, bo o jej szczęściu mówimy, została obdarowana przez wszystkich gorącymi brawami i tradycyjną pieśnią „Sto lat”.

            Podsumowaniem uroczystości było przemówienie Pana Witolda Krużyckiego. Nauczyciel o dużym doświadczeniu w pracy z kobietami, podzielił się swoimi spostrzeżeniami gromadzonymi przez lata. W swym wywodzie dotknął również niezwykle istotnej kwestii. Dziś Dzień Kobiet nie musi być upamiętnieniem walk o płciową tolerancję. Święto to, nie jest już też narzędziem propagandy. Ósmy marca istnieje tylko dla tego, że kobiety na to zasługują.  

   

Grafika #0: Niech rozkwita każda Kobita!
Grafika #1: Niech rozkwita każda Kobita!

Przejdź do góry strony